Rekord bramek w Ekstraklasie ma już prawie sto lat

Henryk Reyman strzelił dla Wisły Kraków 37 goli w 1927 roku, w pierwszym sezonie ligowym w historii. Rekord bramek w Ekstraklasie wytrzymał wszystko: wojnę, zmianę formatu, ligi z 12, 14, 16 i 18 drużynami. Najbliżej był Ernest Wilimowski, który w 1934 roku zdobył dla Ruchu Wielkie Hajduki 33 bramki, a po wojnie Józef Kohut z Wisły z 31 golami w 1948 roku. Od tego czasu żaden król strzelców Ekstraklasy nie przekroczył trzydziestu goli.

Król strzelców Ekstraklasy w ostatnich trzydziestu latach zdobywał zwykle od 18 do 24 goli. Wyjątki są dwa w obie strony. Marek Koniarek z Widzewa strzelił 29 bramek w sezonie 1995/96 i był to ostatni wynik bliski trzydziestce. Nemanja Nikolić (Legia, 2015/16) i Eftimis Kuluris (Pogoń Szczecin, 2024/25) zatrzymali się na 28. Na drugim biegunie jest sezon 1997/98, w którym koronę podzieliło trzech napastników z 14 golami, oraz Tomasz Frankowski i Róbert Demjan, którym w latach 2010/11 i 2012/13 też wystarczyło po 14 trafień.

Królowie strzelców Ekstraklasy z czterema koronami

Królowie strzelców Ekstraklasy rzadko powtarzają sukces, ale trzech zawodników było najlepszym strzelcem ligi cztery razy, i każdy zrobił to w innym stylu. Włodzimierz Lubański wygrał klasyfikację cztery sezony z rzędu, od 1965/66 do 1968/69, strzelając dla Górnika Zabrze 23, 18, 24 i 22 gole. Kazimierz Kmiecik zdobył cztery korony w barwach Wisły Kraków między 1975/76 a 1979/80, przerywając serię tylko raz.

Najdłużej czekał na ostatni triumf Tomasz Frankowski. Trzy korony wywalczył w Wiśle (1998/99, 2000/01, 2004/05), a czwartą w sezonie 2010/11 jako zawodnik Jagiellonii Białystok, mając 36 lat. Między pierwszym a ostatnim tytułem minęło dwanaście lat. Lista zawodników z co najmniej dwiema koronami jest w zestawieniu na górze strony.

Lista ma też swoje ciekawostki. Marcin Robak został królem strzelców w sezonie 2013/14, chociaż zmienił klub w trakcie rozgrywek: część goli strzelił dla Piasta Gliwice, resztę dla Pogoni Szczecin. Robert Lewandowski wygrał klasyfikację raz, w sezonie 2009/10, z 18 golami dla Lecha. Latem przeniósł się do Borussii Dortmund i do Ekstraklasy już nie wrócił.

Król strzelców Ekstraklasy w każdym sezonie od 2017/18 przyjechał z zagranicy

Kiedy następny król strzelców Ekstraklasy będzie Polakiem? Najciekawszy trend widać dopiero, gdy ułożyć ostatnie sezony obok siebie. Od 2017/18 każdą koronę zdobył obcokrajowiec: Carlitos, Igor Angulo, Christian Gytkjær, Tomáš Pekhart, Ivi López, Marc Gual, Erik Expósito, Eftimis Kuluris i Tomáš Bobček. Pięciu z dziewięciu to Hiszpanie. Ostatnim Polakiem z tytułem był Marcin Robak, który w sezonie 2016/17 podzielił go z Marco Paixão z Lechii Gdańsk.

Dla porównania, w latach 2000-2010 królowie strzelców Ekstraklasy byli niemal wyłącznie Polakami: Frankowski, Maciej Żurawski, Grzegorz Piechna, Piotr Reiss, Paweł Brożek i Lewandowski. Wyjątkami byli Stanko Svitlica z Legii w sezonie 2002/03 i Takesure Chinyama, który w 2008/09 dzielił koronę z Brożkiem. Wystarczyło kilka sezonów, żeby proporcje odwróciły się całkowicie.

Jak czytać listę i rekordy

W tabeli każdy sezon ma osobny wiersz dla każdego zwycięzcy, więc sezony z koroną dzieloną przez dwóch lub trzech zawodników mają dwa albo trzy wiersze. Wyszukiwarka działa także bez polskich znaków: wpisanie „lubanski” znajdzie Lubańskiego, a „wisla” wszystkie korony zawodników Wisły, a było ich ponad dwadzieścia, najwięcej ze wszystkich klubów. Sortowanie po liczbie goli od razu pokazuje, jak daleko od reszty jest rekord bramek w Ekstraklasie z 1927 roku.

Jeśli chcesz zobaczyć, czy król strzelców grał w drużynie mistrza, porównaj tę listę z tabelą mistrzów Polski. Zdarza się to rzadziej, niż można by przypuszczać. W sezonie 2025/26 mistrzem był Lech, a najwięcej goli strzelił Bobček z Lechii Gdańsk. O tym, jak dziś wygląda liga, w której ci napastnicy grają, przeczytasz w przewodniku po zasadach rozgrywek Ekstraklasy.