Jagiellonia Białystok przez sto lat była klubem, który od czasu do czasu straszył faworytów, ale nigdy nie sięgał po tytuł. W sezonie 2023/24 zmieniła to drużyna prowadzona przez młodego trenera Adriana Siemieńca. Dwa sezony później Jagiellonia gra w fazie ligowej Ligi Europy, a Białystok, miasto bez wielkich piłkarskich tradycji, ma jeden z najbardziej obiecujących klubów w kraju.
Sto lat na Podlasiu
Klub założono 30 maja 1920 roku. Nazwa nawiązuje do dynastii Jagiellonów, a kibice mówią o drużynie „Jaga” albo „Duma Podlasia”. Barwy klubowe są żółto-czerwone, choć historycznymi kolorami były biel i czerń, które do dziś pojawiają się na strojach wyjazdowych.
Przez większość XX wieku Jagiellonia grała w niższych ligach, z krótkimi pobytami w ekstraklasie. W 1989 roku doszła do finału Pucharu Polski, ale prawdziwy przełom przyszedł dopiero w nowym stuleciu. W 2010 roku pod wodzą Michała Probierza zdobyła Puchar Polski, pierwsze ważne trofeum w historii, a kilka miesięcy później także Superpuchar.
Lata 2014-2018: Jagiellonia w czołówce
W 2014 roku klub otworzył przebudowany stadion miejski, dziś Chorten Arenę z ponad 22 tysiącami miejsc, i niemal od razu zaczął walczyć o medale. W sezonie 2014/15 zajął trzecie miejsce, a w latach 2016/17 i 2017/18 był wicemistrzem Polski. Zabrakło niewiele, a za każdym razem tytuł trafiał do Legii.
Przez Białystok przeszło w ostatnich latach wielu reprezentantów Polski: Kamil Grosicki, Michał Pazdan, Bartłomiej Drągowski, Przemysław Frankowski i Karol Świderski. W sezonie 2010/11 król strzelców Ekstraklasy, 36-letni wtedy Tomasz Frankowski, zdobył swoją czwartą koronę właśnie jako zawodnik Jagiellonii. W 2019 roku klub zagrał w drugim finale Pucharu Polski, przegranym z Lechią Gdańsk.
Mistrzostwo 2024 i Europa
Adrian Siemieniec został trenerem w kwietniu 2023 roku, w trudnym momencie sezonu. Rok później Jagiellonia zdobyła pierwsze mistrzostwo Polski. W kolejnym sezonie doszła do ćwierćfinału Ligi Konferencji, w którym odpadła z Realem Betis (0:2 na wyjeździe, 1:1 u siebie). Był to jeden z najlepszych wyników polskiego klubu w europejskich pucharach w ostatnich latach.
W sezonach 2024/25 i 2025/26 Jagiellonia zajmowała trzecie miejsce. W sezonie 2025/26 miała tyle samo punktów co wicemistrz Górnik Zabrze, ale przegrała z nim w bilansie meczów bezpośrednich. Jesienią 2026 roku gra w fazie ligowej Ligi Europy.
Romanczuk i Imaz, rekordziści z zagranicy
Dwaj najważniejsi zawodnicy współczesnej Jagiellonii przyjechali z zagranicy. Taras Romanczuk, urodzony w Kowlu na Ukrainie, gra w Białymstoku od lat, w 2018 roku otrzymał polskie obywatelstwo i zadebiutował w reprezentacji Polski. W sierpniu 2025 roku miał 333 mecze w Ekstraklasie w barwach Jagiellonii, najwięcej w historii klubu. Hiszpan Jesús Imaz był w tym samym czasie najlepszym strzelcem klubu w Ekstraklasie, z 86 golami.
Historię Romanczuka i innych zawodników, którzy wybrali reprezentację Polski, opisujemy na stronie o piłkarzach polskiego pochodzenia. Wszystkich mistrzów Polski, z Jagiellonią z sezonu 2023/24, znajdziesz w tabeli mistrzów Polski, a o drodze innego debiutanta wśród mistrzów przeczytasz w tekście o Rakowie Częstochowa.
